TON I STYL
„Wszystkie nasze duchy" to film, który nie mówi głośno. Nie tłumaczy. Nie zapewnia widza, co ma czuć w danym momencie. Jest zbudowany na tym, co dzieje się między słowami i na tym, czego postaci nie mówią.
RELACJA MIĘDZY KOBIETAMI
Drugą kluczową referencją jest film „High Art" Lisy Cholodenko, w którym relacja między fotografką a młodszą kobietą jest jednocześnie artystyczną współpracą, pożądaniem i obsesją. Erotyka nie jest tu osobną warstwą: jest wpleciona w pracę. Gdy Ewa poprawia odciski namalowane na ciele Nataszy, gdy dzielą pokój w motelu i obie leżą w bieliźnie na łóżkach, między nimi zawsze istnieje coś więcej niż praca i mniej niż miłość. Cholodenko nauczyła nas, że kobieca intymność w świecie sztuki jest skomplikowana przez władzę, wiek, klasę i talent. Ten film dziedziczy tę tradycję.
REALIZM MAGICZNY
RYTM I TONACJA EMOCJONALNA
Film oddycha. Po scenach intensywnych następują momenty zawieszenia. Te pauzy nie są przerwami w narracji. One są narracją. To w nich rodzi się relacja między Ewą i Nataszą i to po nich późniejsza ciemność uderza mocniej, aż do punktu, gdy kobiety się rozstają.